Ach, co to była za wycieczka…!

W dniach 26-28 kwietnia 2017 roku odbyła się wycieczka do Krakowa, Oświęcimia i Wieliczki zorganizowana przez klasę 3 C i ich wychowawczynię p. Elżbietę Kiereczyńską za pośrednictwem biura podróży Mario Presto z Białej Podlaskiej,  pod kierownictwem p. Marty Węgrzyniak i opieką p. Ingi Wiercińskiej.

Pilotem wycieczki była dobrze nam już znana i lubiana Pani Basia, zaś kierowcą Pan Wojtek – nie tylko profesjonalny kierowca autokaru, ale też niezwykle zabawny i sympatyczny przyjaciel młodzieży. Największą grupę tworzyli uczniowie klasy 3 C - 15 uczniów, następnie klasy 1A – 9 uczniów i  klasy 2 A -  8 uczniów, z klasy 3 B w wycieczce wzięło udział 5 uczniów, zaś z klasy 1 B – 3 uczennice. Jednak mimo tak dużego zróżnicowania wszyscy świetnie się zintegrowali i wspaniale bawili podczas tych trzech dni poza domem.

Tak więc 26 kwietnia 2017 roku zebraliśmy się o godzinie 6:00 rano na naszym boisku szkolnym. Pogoda była deszczowa, ale na szczęście nie odczuwaliśmy tego tak bardzo, ponieważ już po 7 godzinach podróży autokarem znaleźliśmy się  135 metrów pod ziemią! Z zafascynowaniem słuchaliśmy naszego przewodnika po kopalni soli w Wieliczce, oglądaliśmy średniowieczne miejsce historyczne, które jest ważne dla Polski. Po paru godzinach tam spędzonych wreszcie dotarliśmy do naszego "domu" - Domu Oazowego w Ośrodku Wypoczynkowo-Rekolekcyjnym w Zembrzycach. Okolica była wręcz rajska, piękne strumyki i pagórki stwarzały atmosferę odizolowania od zgiełku dzisiejszego świata. 

Kolejnego dnia mieliśmy w planach zwiedzanie Miejsca Pamięci oraz Muzeum Auschwitz- Birkenau w Oświęcimiu. Kilkugodzinny spacer ścieżką polskiego cierpienia niejednego rozrabiakę zmusił do refleksji i zachowania pełnej szacunku ciszy. Każdy z nas wyszedł z Oświęcimia bogatszy o nowe doświadczenia, które każdy Polak powinien posiadać. 

W drodze powrotnej nasze panie obiecały nam papieskie kremówki w Wadowicach. Zatrzymaliśmy się także w tamtejszej bazylice. Po zjedzeniu pysznych kremówek udaliśmy się z powrotem do Zembrzyc, gdzie organizatorzy wycieczki urządzili nam dyskotekę i przedłużyli ciszę nocną.

Ostatniego dnia naszej wyprawy wreszcie wybraliśmy się do Krakowa, gdzie z panią przewodnik poruszaliśmy się Drogą Królewską aż na Wawel. Zwiedziliśmy miejsce pochówku naszych władców, Dzwon Zygmunta i Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, zwany także kościołem Mariackim. Mieliśmy też trochę czasu na zakupienie pamiątek w krakowskich Sukiennicach, a także szczęście posłuchać hejnału.

Cali zmarznięci i przemoczeni, ale niezawiedzeni, wsiedliśmy do autokaru i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Międzyrzeca.

Mimo że pogoda nam nie dopisywała, wycieczkę zdecydowanie możemy zaliczyć do niezwykle udanej. Wróciliśmy bogatsi o nowe, wspaniałe przeżycia...a co najważniejsze, świetnie się bawiliśmy!

Karolina Seweryn kl. 3 C

Galeria zdjęć